Bezsensowny znak, który dotyczy 1 na 1000 samochodów

Wiele lat temu przy wjazdach na pobliską osiedlową ulicę postawiono znaki B-5 zakaz wjazdu pojazdów ciężarowych o dopuszczalnej masie całkowitej większej, niż 3,5 tony. Miało to na celu wyeliminowanie ruchu dużych ciężarówek po stosunkowo wąskiej drodze, przy której znajduje się wiele parkingów, a dodatkowo mieści się także przedszkole.

Znak B-5 przy wjeździe na osiedlową ulicę (od strony marketu)

Znak B-5 przy wjeździe na osiedlową ulicę (od strony marketu)

Miało to zmusić kierowców ówczesnych “wywrotek”, wożących węgiel ze składnicy węgla, do wybierania bezpieczniejszej drogi dostosowanej do wielkości pojazdów. Kilkanaście lat temu składnica jednak zakończyła swoją działalność i problem ruchu ciężarówek na osiedlowej drodze zniknął. Nikt nie miał przy tym nic przeciwko śmieciarkom, czy samochodom dostawczym, które dowoziły towar do osiedlowych sklepików – nawet jeśli były to pojazdy o DMC powyżej 3,5t, to gabarytami nie przypominały wielkich ciężarówek.

Sprawa zmieniła się kilka lat temu, gdy w okolicy powstał jeden z wielkopowierzchniowych marketów budowlanych. Okazało się, że market ten na miejsce postoju samochodów dowożących towar wybrał sobie właśnie teren byłej składnicy węgla, a najkrótsza droga między marketem, a wspomnianym placem, biegnie właśnie ową osiedlową drogą, gdzie wjazdu dużych samochodów zakazują znaki B-5. Jakiś czas temu pod znakiem B-5, ale tylko od strony parkingu, pojawiła się tabliczka z informacją “Nie dotyczy pojazdów zaopatrzenia i służb miejskich”.

Znak B-5 z tabliczką przy wjeździe na osiedlową ulicę (od strony placu postojowego)

Znak B-5 z tabliczką przy wjeździe na osiedlową ulicę (od strony placu postojowego)

Jak nie trudno się domyśleć tabliczka jest oczywistym ukłonem w kierunku marketu, aby ich kilkunastotonowe ciężarówki z naczepą mogły zaoszczędzić kilkaset metrów. Rozumiem służby miejskie, ale łącząc wspomnianą tabliczkę ze znakiem B-5 otrzymujemy wręcz bezsensowny znak. Kto bowiem kupuje sobie samochód o DMC powyżej 3,5t do celów prywatnych. Najczęściej są to ciężarówki służb miejskich lub pojazdy dostawcze.

Schematyczny plan obecnej sytuacji

Schematyczny plan obecnej sytuacji

W tym momencie można znaki B-5 w ogóle zdjąć przy wjeździe na osiedlową ulicę, bo czy jest sens stawiać taki znak,  który dotyczy chyba 1 na tysiąc samochodów? Bo nawet jeśli taki “tir”, którym ktoś jeździ dla przyjemności własne przejedzie się tą ulicą, to i tak będzie to kropla w stosunku do dziesiątek pojazdów dostawczych dostarczających co tydzień wyroby do marketu. Dodatkowo znaki te przeczą sobie, bo są różne, z obydwu stron ulicy. Chyba, że jest to zabieg celowy i ruch pojazdów zaopatrzenia jest możliwy tylko w jedną stronę – od placu do marketu?

Comments are closed.