Rewal – Międzywodzie na rowerze

Zachodnie wybrzeże Polski całkiem dobrze nadaje się do zwiedzania linii brzegowej Bałtyku na rowerze. Ciężko jednak znaleźć informacje w internecie o przebiegu samych tras, a tym bardziej praktycznych informacji. W tym i poprzednim poście staram się opisać dwie trasy jakie zrobiłem w pierwszej połowie 2017 roku, za każdym razem startując z Rewala. Rewal wybrałem nieprzypadkowo – to mniej więcej połowa drogi pomiędzy Międzywodziem na zachodzie, a Dźwirzynem na wschodzie, a więc między miejscowościami, które miały stanowić graniczne punkty moich wycieczek.

Z Rewala zarówno w jedną, jak i w drugą stronę jest prawie dokładnie 30 km, na dodatek w większości po płaskim terenie, a więc trasy te nadają się idealnie na całodzienne wycieczki. Tempem spacerowym (średnio ok. 15 km/h) oraz uwzględniając krótkie przerwy na zdjęcia i dłuższe na jedzenie oraz odpoczynek, przejechanie każdej z tras (tam i z powrotem) powinno zająć ok. 6 godzin. Warto także wspomnieć, że każda trasa daje pewne alternatywy w jej pokonywaniu, więc w obydwie strony wcale nie trzeba jechać dokładnie tak samo.

Dodatkowo starałem się jechać trasami bezpiecznymi dla rowerzystów, a więc tylko ścieżkami rowerowymi wydzielonymi od jezdni oraz dedykowanymi ścieżkami rowerowymi, jak również ścieżkami leśnymi. Generalnie starałem się trzymać jak najbliżej wybrzeża i przez 90% trasy jest to jak najbardziej możliwe. Poruszałem się na rowerze górskim, ale przejechanie trasy nawet na rowerach wycieczkowych z wypożyczalni nie powinno być problemem.

Zobacz także pierwszą trasę: Rewal – Dźwirzyno na rowerze

Przebieg trasy: Rewal – Trzęsacz – Pustkowo – Pobierowo – Łukęcin – Dziwnówek – Dziwnów – Międzywodzie (i z powrotem).
Długość trasy: ok. 60 km (30 km w jedną stronę).
Szacowany czas przejazdu: 6 godzin (3 godziny w jedną stronę).
Nawierzchnia: szuter, kostka brukowa, ścieżki leśne, krótkie odcinki z asfaltem.
Przebieg trasy: głównie szlakiem czerwonym oraz miejscami trasą rowerową R10.

Trasa Rewal - Międzywodzie

Trasa Rewal – Międzywodzie

Startując w Rewalu kierujmy się najpierw do centrum w kierunku kościoła. Tuż za kościołem na rondzie skręcamy w ul. Dworcową i zaraz w prawo w ul. Parkową. Na końcu ulicy skręcamy w lewo i zaraz w prawo w ul. Szczecińską. Po lewej będzie skręt w ul. Sztormowa, ale my jedziemy nadal prosto i za chwilę za ostatnim budynkiem (a przed ogrodzeniem pola kempingowego) skręcamy w prawo w stronę morza. Tu po chwili droga będzie skręcać w prawo w las – jedziemy tą ścieżką w kierunku Trzęsacza. Po niecałym kilometrze ujrzymy ruiny kościoła w Trzęsaczu. Alternatywnie do Trzęsacza można dojechać również ścieżką rowerową biegnącą wzdłuż drogi między Rewalem, a Trzęsaczem.

Ruiny kościoła w Trzęsaczu

Ruiny kościoła w Trzęsaczu

Mijając kościół i taras widokowy skręcamy w lewo, a następnie w pierwszą uliczkę w prawo. W ten sposób dojedziemy do głównej drogi, ale w miejscu, gdzie rozpoczyna się już ścieżka rowerowa, która prowadzi do Pustkowa. Wjeżdżamy na ścieżkę, która po chwili odbija od głównej drogi w kierunku morza. Stąd po niecałym kilometrze dotrzemy do Pustkowa. Warto tutaj zatrzymać się przy Bałtyckim Krzyżu Nadzieji, który jest kopią krzyża z Giewontu.

Krzyż w Pustkowie

Krzyż w Pustkowie

Stąd w kierunku Pobierowa jest już nieco ponad kilometr trasą przez las. Prowadzi tu cały czas szlak czerwony, który towarzyszyć będzie nam przez większość drogi.

Ścieżka z Pustkowa do Pobierowa

Ścieżka z Pustkowa do Pobierowa

W Pobierowie trafić można chyba na najgorzej oznakowany fragment. “Stada” rowerzystów szukających drogi przez las w kierunku Łukęcina chyba mówią same za siebie. To jedyny moment gdzie trudno odnaleźć właściwą drogą. Jadąc ulicą Grunwaldzką (główną wzdłuż morza), na skrzyżowaniu z Ciechanowską skręcamy w lewo, a następnie w szeroką szutrówkę w prawo. Ważne, aby nie wjeżdżać w las z Grunwaldzkiej, ani nie kierować się w stronę morza. Obydwie trasy prowadzą donikąd. Pierwsza kończy się po kilkuset metrach i będziemy musieli wracać w kierunku Pobierowa. Druga w kierunku morza skończy się zejściem na plażę. Wprawdzie wzdłuż opuszczonego ośrodka można wydmami iść dalej, ale na pewno nie jest to droga dla rowerów. Tak wygląda początek drogi:

Droga z Pobierowa do Łukęcina (początek)

Droga z Pobierowa do Łukęcina (początek)

Gdy trafimy na szeroką szutrówkę czeka nas ponad 2 kilometrowa trasa do Łukęcina. Dalej droga będzie trochę węższa, ale nadal dobrej jakości. Na drzewach będą zarówno oznaczenia szlaku czerwonego, jak i trasy rowerowej R10.

Droga Pobierowo - Łukęcin

Droga Pobierowo – Łukęcin

W Łukęcinie jest kolejny fragment trasy, gdzie można się nieco pogubić. Jedziemy najpierw ul. Spacerową, następnie ul. Morską i skręcamy w prawo w ul. Słoneczną. Tutaj należy trzymać się szlaku czerwonego, który będzie skręcał w prawo. Początkowo może się wydawać, że będziemy się cofać, ale zdecydowanie podążajmy szlakiem czerwonym (uwaga na oznaczenia na drzewach). Po raz kolejny ważny, aby nie jechać w lewo ul. Słoneczną, a skręcić w prawo jak prowadzi szlak czerwony. Gdy pojedziemy w lewo ul. Słoneczną, a dalej przez las, dojedziemy ostatecznie do głównej drogi, a tego lepiej unikać. Z Łukęcina do Dziwnówka jest ok. 5 km. Ale już po nieco ponad 1,5 km zachęcam spoglądać w prawo i wypatrywać punktu widokowego. Nie jest on oznaczony, ale na końcu bocznej ścieżki z pewnością dostrzeżemy drewniane barierki na szczycie klifu. To dobry punkt na krótki postój.

Punkt widokowy między Łukęcinem, a Dziwnówkiem

Punkt widokowy między Łukęcinem, a Dziwnówkiem

Dalej możemy jechać bądź szlakiem czerwony (ścieżka prowadzi bardziej po klifach) lub szlakiem R10. Obydwie trasy nadają się dla rowerów.

Trasa z punktu widokowego do Dziwnówka szlakiem czerwonym.

Trasa z punktu widokowego do Dziwnówka szlakiem czerwonym.

Kawałek dalej będzie kolejna “atrakcja” - Stanowisko Dokumentacyjne “Dziwnowek – Kra Jurajska”. Warto poczytać tablice informacyjne. Obok jest także jeden z punktów postojowych dla rowerzystów.

Punkt postojowy przy Stanowisku Dokumentacyjnym "Dziwnówek - Kra Jurajska"

Punkt postojowy przy Stanowisku Dokumentacyjnym “Dziwnówek – Kra Jurajska”

Gdy dojedziemy do Dziwnówka jedziemy cały czas prosto, aż dojedziemy do głównej drogi na Międzyzdroje. Tutaj rozpoczyna się ścieżka rowerowa prowadząca wzdłuż drogi, która przez 2 km prowadzić będzie do Dziwnowa. Na rondzie sugeruję skręcić w prawo i jechać ul. Koniecznego wzdłuż morza, aż do skrzyżowania z ul, Kościelną. Tu skręcamy w prawo i dalej wzdłuż morza podążamy do centrum Dziwnowa. W Dziwnowie można zatrzymać się na dłużej o trochę pozwiedzać. Po lewej stronie cały czas będzie nam towarzyszyć rzeka Dziwna. Warto odbić trochę w lewo i zobaczyć kutry oraz statki wycieczkowe cumujące przy nabrzeżu wzdłuż ul. Słowackiego. Warto także zajechać do “oficjalnego” portu znajdującego się przy ujściu rzeki do morza.

Port Dziwnów

Port Dziwnów

Można wjechać także na umocnienia wzdłuż wyjścia z portu.

Wyjście z portu w Dziwnowie

Wyjście z portu w Dziwnowie

Ostatecznie jednak trzeba kierować się w stronę jedynego mostu w Dziwnowie, który pozwoli przejechać na drugi brzeg Dziwnej. Tuz za mostem wypatrujemy szlaku czerwonego – prowadzi wzdłuż pierwszej ulicy w prawo. Po kilkuset metrach po prawej zaczną się umocnienia ujścia rzeki i wyjścia z portu, a po prawej starorzecze rzeki Dziwna, obecnie jezioro Dziwna Martwa. To kolejny dobry punkt na postój.

Jezioro Dziwna Martwa

Jezioro Dziwna Martwa

Teraz czerwonym szlakiem w las, bardzo ładny odcinek – po prawej morze, po lewej jezioro. Ta leśna ścieżka doprowadzić powinna już do samego Międzywodzia po niecałych 3 km.

Ścieżka (szlak czerwony) z Dziwnowa do Międzywodzia

Ścieżka (szlak czerwony) z Dziwnowa do Międzywodzia

Gdy wjedziemy do Międzywodzia najlepiej skręcić w lewo w ul. Westerplatte. Dojeżdżając do głównej drogi skręcamy w prawo, a następnie w drugą w lewo – w ul. Zatoczną. Ta ulica prowadzi aż do zatoki i małego portu nad Zalewem Kamieńskim. To ok.30 km trasy licząc od Rewala i jeśli wracamy z powrotem – połowa naszej drogi.

Zalew Kamieński od strony ul. Zatocznej w Międzywodziu

Zalew Kamieński od strony ul. Zatocznej w Międzywodziu

W Międzywodziu korzystając z lokalnej gastronomii można zrobić dłuższy postój. Z powrotem dla urozmaicenia możemy wybrać alternatywną drogą z Międzywodzia do Dziwnowa i np. zamiast lasem pojechać ścieżką wzdłuż głównej drogi. Również z Trzęsacza do Rewala można pojechać ścieżką wzdłuż głównej drogi.

Zobacz także pierwszą trasę: Rewal – Dźwirzyno na rowerze

Comments are closed.